wtorek, 1 października 2013

ROZDZIAŁ 1 ,, ROMEO I JULIA"

Hej. Mam na imię Caroline. Przyjaciele mówią na mnie Caro. Mam świetnego brata Matta. Moja mama to Oliwia. Pracuje jako adwokat. Tata to John i jest policjantem. Co prawda mamy dużo kasy ale i tak chodzę w zwykłych, nie zauważalnych ciuchach. Mama i tata nie wiedzą o moich problemach. Jedynie Matt wie co się dzieje. Skąd ? Też uczęszcza do tej samej szkoły co ja. Jestem pośmiewiskiem przez Biebera, Rayana i Chaza.

I need u love. I need ...  zaczął grać budzik w moim telefonie, który szybko wyłączyłam. Przetarłam rękami twarz i westchnęłam głośno. Podniosłam się i z zamkniętymi oczami udałam się do łazienki. Zapukałam widząc zapalone światło.
-Wbijaj siostra.- powiedział Matt.
-Skąd wiedziałeś, że to ja ?- zapytałam wchodząc i biorąc szczoteczkę do zębów.
-Caro mamy po osiemnaście lat i dobrze wiemy, że tylko ty wstajesz i udajesz się do łazienki dziesięć minut przed lekcjami.- powiedział uśmiechając się słodko i zostawiając mnie samą w toalecie. Założyłam jeansy, czarną bokserkę i na szyi zawiesiłam złoty łańcuszek, który dostałam od siostry Angeli.Wyjechała ona do Niemczech na uczelnię. Zawszę spóźniam się do szkoły z dziesięć minut. Wyszłam i zeszłam na dół do kuchni.Usiadłam przy stole aby zjeść wspólne śniadanie.
- Podasz mi ketchup ? -spytał Matt. Posłusznie mu go podałam.
-O której kończycie ? -Spytał tata.
-O 16 : 50. -powiedział brat.
- Okey. To może po was pojechać ?
- Tato mamy pięć minut drogi. -powiedziałam. Wstałam od stołu i wspólnie z bratem poszłam do szkoły.
-Przepraszamy ! -krzyknęliśmy równocześnie i usiedliśmy na naszych miejscach.
-Dobra słuchajcie. Mamy przygotować przedstawienie pod tytułem Romeo i Julia. Klasa liczy dwudziestu trzech uczniów więc nie każdy weźmie udział. Role już ustaliłam. Romeo to Rayan a Julia to Caroline.
-Pff jeszcze czego. Nie będę gadała roli jakiegoś pedała.
-Panie Rayan ! Natychmiast proszę przestać ! To nie dorzeczne !
-Ale ja nie chcę ! Jezu !
-Nie ma pan wyjścia.
-Ja pierdole. -powiedział i spojrzał na mnie mówiąc po cichu że pożałuję. Ale co ja zrobiłam ? Niech się wali. Tak upłynęła lekcja aż zadzwonił dzwonek. Wyszłam z klasy i udałam się na przedostatnie piętro. Usiadłam przy ścianie obok dziewczyn.
-Siema. -powiedziałam. Odpowiedziały tym samym. Były zajęte uczeniem się na chemię. Nagle spojrzałam do góry i zobaczyłam opartego o szafkę Biebera i resztę.
-Romeo, mój ty Romeo. -Justin naśladował głos Romea i śmiał się przy tym.
-Stary odpuść. To nie jest śmieszne. Ja nie umiem !  Nie nauczę się i już. -powiedział Rayan.
- Ja tam w przedszkolu już to umiałem.Serio. Dasz radę mój ty Romeo - powiedział Justin i wybuchł śmiechem razem z Chazem.
-Ha ha ha - powiedział poirytowany chłopak.
-A kto jest twoją Julią ? -spytał Bieber.
-Julia. -powiedział Rayan.
-Jaka ? -spytał Chaz.
- Y no Romeo i Julia nie ?
- Ale ty głupi jesteś ! Kto gra Julię stary. Ogarniasz o co Cię pytam ? -spytał Justin kiedy ja cały czas obserwowałam sytuację.
-No ta... Boże jak ona ma na imię. O ta ! -pokazał na mnie palcem.
-Caroline ?! Hahaha Caroline jest Julią ?! -ledwo co powiedział Justin ponieważ dławił się śmiechem. - O stary współczuję.
-No co ? Ładna chociaż jest.
-Ale głupia. -powiedział uśmiechnięty Bieber. Zadzwonił dzwonek więc udałam się do klasy na chemię. Kartkówka. Zajebiście.
-Dzień dobry. Moi drodzy dziś macie chwilkę wolnego ponieważ muszę załatwić coś ważnego. Stoję tuż za drzwiami więc proszę o cisze.
-A co z kartkówką ? -spytał klasowy kujon.
-Nie ma. Kiedy indziej. -powiedziała i wyszła. Odwróciłam się w bok do dziewczyn.
- Ja pierdolę. Dwa dni się kurwa uczyłam ! -powiedziała zbulwersowana Roksana.
-Ja tak samo. -dodała Natasza.
- Ej dziewczyny ! -krzyknął Alex. -Dziś jest impreza u mnie. Wbijacie.
-Ok a kto będzie ? -spytałam.
- Matt, ja, ty, dziewczyny, paczka Biebera i parę innych osób.
-Od kiedy ty kolegujesz się z Justinem, co ?
- No muszę ich zaprosić bo tak to nikt nie przyjdzie. -powiedział.
-Ugh dobra ..

PROSZE O KOMENTARZE












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz